Muzeum Ziemi Średzkiej „Dwór w Koszutach”
Dwór w Koszutach to jedno z niewielu miejsc w Wielkopolsce, gdzie można poczuć atmosferę szlacheckiego życia bez muzealnej sztywności. Zabytkowy budynek z XVIII wieku mieści dziś Muzeum Ziemi Średzkiej – ekspozycję urządzoną tak, jakby właściciele wyszli przed chwilą na spacer po parku. Nie ma tu sznurów oddzielających zwiedzających od eksponatów, nie ma szklanek gablot. Jest za to salon z meblami w stylu Ludwika Filipa, jadalnia z szafą grającą i pokój dziecięcy z zabawkami sprzed wieku.
Muzeum działa od 1966 roku, więc w 2026 obchodzi 60-lecie. Przez te dekady udało się stworzyć coś więcej niż typową wystawę – to rekonstrukcja małej siedziby ziemiańskiej, która pozwala zrozumieć, jak naprawdę wyglądało codzienne życie wielkopolskiej szlachty.
- autentyczna rekonstrukcja życia szlachty
- brak szklanych gablot
- piękne meble w stylu Ludwika Filipa
- niezwykłe detale architektoniczne
- zespół dworsko-parkowy jako pomnik historii
Historia dworu w Koszutach
Dwór powstał około 1760 roku, prawdopodobnie dla Józefa Zabłockiego. Rodzina Zabłockich mieszkała tu nieprzerwanie aż do 1941 roku, kiedy majątek przejęli Niemcy podczas okupacji. To prawie 180 lat w rękach jednego rodu – rzadkość w burzliwej historii Wielkopolski.
Architektura budynku to klasyczny przykład późnobarokowego dworu szlacheckiego. Konstrukcja szkieletowa z modrzewia wypełniona gliną, dębowa podwalina, murowane fragmenty tylko tam, gdzie konieczne – w kominach i półokrągłym ryzalicie salonu. Dwór zbudowano na planie prostokąta z narożnymi alkierzami, a całość przykryto mansardowym dachem.
Budynek orientowano „na godzinę jedenastą” – elewacja frontowa zwrócona jest na południe z lekkim odchyleniem na wschód. To celowy zabieg architektoniczny, który zapewniał optymalne doświetlenie pomieszczeń przez cały dzień.
Obecny wygląd dworu to efekt przebudowy z 1902 roku. Zmieniono wtedy kształt alkierzy ogrodowych i dobudowano niewielkie alkierze frontowe. Do 1902 roku dach pokrywał gont, potem czarna dachówka. W 1983 roku przywrócono historyczne pokrycie gontem, co nadało budynkowi autentyczny charakter.
Po wojnie dwór niszczał, aż w latach 60. XX wieku postanowiono utworzyć w nim muzeum. W 2018 roku zespół dworsko-parkowy w Koszutach został ustanowiony pomnikiem historii – to najwyższa forma ochrony zabytków w Polsce.
Co można zobaczyć w muzeum
Ekspozycja stała nosi tytuł „Mała siedziba ziemiańska w Wielkopolsce” i zajmuje siedem sal na parterze. Każde pomieszczenie odtwarza funkcjonalny układ dawnego dworu z przełomu XIX i XX wieku. Meble, obrazy, tkaniny i przedmioty codziennego użytku pochodzą z XVIII, XIX i początku XX wieku.
Zwiedzanie zaczyna się od ganku ozdobionego ażurową drewnianą balustradą. Stamtąd wchodzi się do sieni wyłożonej jasną tapetą wykonaną w Anglii według wzorów z końca XIX wieku. Stoi tu barokowa intarsjowana szafa na kulistych nogach z drugiej połowy XVIII wieku.
Z sieni przechodzi się do pokoju kredensowego połączonego z jadalnią. Kuchni w dworze nie było – mieściła się w oficynie obok, a posiłki donoszono. To rozwiązanie chroniło przed zapachami i zmniejszało ryzyko pożaru. W jadalni uwagę przyciąga szafa grająca z płytami metalowymi z około 1890 roku. Na ścianach wiszą liczne grafiki przedstawiające sceny z życia dworu wiejskiego, kolędowników, świąt Bożego Narodzenia.
Wnętrza dworu – pokój po pokoju
Pokój gościnny, zwany też pokojem rezydenta, znajduje się w lewym alkierzu przy jadalni. Staropolska gościnność pozwalała gościom przedłużać wizyty nawet do kilku lat. Szczególnym rezydentem był pułkownik Michał Kuszel, uczestnik powstań niepodległościowych, który mieszkał we dworze za czasów Neopolda Rekowskiego.
Salon to największe i najbardziej reprezentacyjne pomieszczenie. Z jego okien widać wjazd główny i klomb w kształcie serca z różami piennymi. Dominują tu meble w stylu Ludwika Filipa z drugiej połowy XIX wieku. Ściany wypełniają obrazy – głównie pejzaże z kolekcji prywatnej.
W salonie nie ma barier ani sznurów oddzielających eksponaty. Można swobodnie przechadzać się między meblami, jakby to był nadal mieszkalny dom, nie muzeum.
Z salonu prowadzi przejście do skromniejszego pokoju pani domu. Na uwagę zasługuje damski sekretarzyk, na którym umieszczono zdjęcie ostatniej właścicielki – Gabrieli Rekowskiej. Za parawanem znajduje się umywalnia: szafka z marmurowym blatem i półeczkami na przybory toaletowe.
Jest też pokój dziecięcy z zabawkami i sprzętami sprzed wieku. Rozmieszczone w pomieszczeniach drobne przedmioty codziennego użytku – jakby pozostawione mimochodem – dają wrażenie, że mieszkańcy zaraz wrócą.
Park i oficyna
Dwór otacza zrekonstruowany park krajobrazowy w stylu angielskim z pierwszej połowy XIX wieku. To nie geometryczne, barokowe kompozycje, ale naturalne zakątki z meandrującymi ścieżkami. Za starym dworkiem znajduje się „niezwykły ogród”, jak określają go sami pracownicy muzeum.
W sąsiedztwie stoi oficyna pochodząca prawdopodobnie z połowy XIX wieku. Kiedyś mieściła kuchnię, pokoje gościnne i biuro. Dziś służy celom muzealnym – organizowane są tu warsztaty i spotkania.
Zespół dworsko-parkowy tworzy spójną całość. Spacer po parku pozwala zrozumieć, jak funkcjonowała cała posiadłość – nie tylko reprezentacyjny budynek, ale całe zaplecze gospodarcze.
Dla kogo jest to miejsce
Muzeum sprawdzi się dla różnych grup. Miłośnicy historii i architektury docenią autentyczność wnętrz i rzadką konstrukcję szkieletową z modrzewia. Rodziny z dziećmi mogą skorzystać z warsztatów muzealnych – dostępne są zajęcia o modzie i strojach od epoki pierwotnej do czasów współczesnych.
Dla dzieci od lat 11 organizowane są warsztaty pokazujące różnorodność form i funkcji stroju przez wieki. Muzeum oferuje też zajęcia muzyczne dla najmłodszych (0-3 lata) według teorii uczenia się muzyki Edwina E. Gordona – odbywają się na świeżym powietrzu w otoczeniu parku.
Warto przyjechać tu z rodzicami czy dziadkami, którzy pamiętają jeszcze pewne elementy dawnego życia. Starsze pokolenie rozpozna przedmioty codziennego użytku, które dla młodszych są już muzealną ciekawostką.
Sesje fotograficzne? Muzeum wynajmuje wnętrza za opłatą 150 złotych. Klimatyczne pomieszczenia i park to dobra lokalizacja na zdjęcia ślubne czy okolicznościowe.
Informacje praktyczne – ceny, godziny, dojazd
Godziny otwarcia:
- Wtorek–piątek: 9:00–15:00
- Sobota–niedziela: 11:00–15:00
- Poniedziałek: nieczynne
- Od listopada do marca muzeum zamknięte w weekendy (z wyjątkiem grup zorganizowanych po uzgodnieniu telefonicznym)
Ceny biletów:
- Bilet normalny: 20 zł
- Bilet ulgowy: 15 zł
- Wstęp bezpłatny: we wtorki (z wyjątkiem warsztatów)
- Opłata za przewodnika: 40 zł (obowiązkowa dla grup zorganizowanych)
- Warsztaty muzealne: 9 zł
- Sesja zdjęciowa: 150 zł
Dojazd: Koszuty to niewielka miejscowość w gminie Środa Wielkopolska, około 35 km na wschód od Poznania. Najwygodniej dojechać samochodem – adres to Koszuty 27, 63-000 Środa Wielkopolska. Współrzędne GPS: 52.233138, 17.197778. Parking jest na miejscu.
Komunikacją publiczną można dojechać do Środy Wielkopolskiej, a stamtąd autobusem lokalnym lub taksówką. Z Poznania do Środy jeżdżą regularne autobusy i pociągi.
Ile czasu przeznaczyć: Na spokojne zwiedzanie wszystkich sal warto zarezerwować około godziny. Jeśli planuje się spacer po parku i dłuższe zatrzymanie się przy eksponatach – lepiej zaplanować półtorej godziny. Grupy z przewodnikiem spędzają tu zazwyczaj 60-90 minut.
Kontakt: tel. 61 285 10 23, kom. 733 450 733, e-mail: [email protected]. Mile widziane telefoniczne powiadomienie o przyjeździe grupy. Muzeum można wynająć na imprezy kulturalne.
Muzeum oferuje wirtualny spacer na swojej stronie internetowej – można wcześniej zobaczyć wnętrza i sprawdzić swoją wiedzę w quizie.
Dwór w Koszutach to miejsce dla tych, którzy chcą zobaczyć autentyczne wnętrza szlacheckiej siedziby bez muzealnej sztywności. Nie ma tu tłumów turystów, nie ma pośpiechu. Jest cisza, spokój i atmosfera, która pozwala wyobrazić sobie życie sprzed wieku.
