HistoryLand Poznań
HistoryLand w Poznaniu to interaktywna wystawa, która opowiada historię Polski przez pryzmat ponad miliona klocków LEGO. Brzmi jak pomysł dla dzieci? Niekoniecznie. To miejsce, gdzie na 1500 metrach kwadratowych w hali 3A Międzynarodowych Targów Poznańskich zobaczyć można dziesięć wielkoformatowych makiet przedstawiających kluczowe momenty z dziejów kraju – od prasłowiańskiego Biskupina po obronę Westerplatte. Wszystko wzbogacone o multimedia, video-mapping i interaktywne gadżety, które sprawiają, że zwiedzanie to coś więcej niż tylko oglądanie modeli.
- Imponujące makiety w skali 1:50
- Interaktywne tablety z historią
- Wirtualne bitwy na pokładzie okrętu
- Efekty multimedialne i dźwiękowe
- Gogle VR przenoszące w przeszłość
Historia Polski z klocków – skąd pomysł na HistoryLand
Za projektem stoją trzej pasjonaci z Poznania: Marcin Tobolski, Krzysztof Tobolski i Marcin Pietrucha. Pomysł kiełkował się ponad dekadę, zanim w 2017 roku wystawa oficjalnie otworzyła drzwi dla zwiedzających. Żeby w ogóle zdobyć odpowiednią ilość klocków, założyciele musieli najpierw otworzyć sklep LEGO w mieście. Modele powstawały w garażach, skrupulatnie budowane we współpracy z makieciarzami i historykami, którzy czuwali nad zgodnością z faktami.
Wszystkie obiekty wykonano w skali 1:50, dopasowanej do wymiarów standardowego ludzika LEGO. To nie była praca na kilka miesięcy – realizacja trwała kilka lat. Efekt? Ponad 1,5 miliona klocków połączonych w makiety, które nie tylko wyglądają imponująco, ale też mają edukacyjny sens.
Co konkretnie zobaczysz na wystawie
Trasa zwiedzania prowadzi przez dziesięć stacji historycznych. Zaczyna się od osady w Biskupinie – palisady z klocków i opowieść o życiu jej mieszkańców. Tam też pojawia się wzmianka o najstarszej mapie nieba na świecie, choć nie trzeba długo nad nią medytować, bo wystawa szybko przenosi dalej.
Kolejny przystanek to bitwa pod Grunwaldem. Tutaj można stanąć w szeregu z innymi żołnierzami i za pomocą interaktywnych tabletów podświetlać kluczowe postaci bitwy. To jedna z tych makiet, która robi wrażenie skalą – pole bitwy rozciąga się na sporym fragmencie hali.
Jest też okręt „Święty Jerzy” i bitwa morska pod Oliwą. Można wejść na pokład, chwycić za ster i sterować w wirtualnej potyczce ze szwedzką flotą. Audiowizualne efekty mają pokazać, dlaczego podczas tej bitwy „zachód słońca był w południe” – to fragment historii, o którym niewielu pamięta, a który tutaj wraca w ciekawej formie.
Westerplatte to kolejna stacja, opowiedziana dzień po dniu przez video-mapping, nagrania audio i materiały wideo. Można poczuć się jak dowódca i śledzić rozwój wydarzeń na tym symbolicznym miejscu.
Jasna Góra podczas oblężenia szwedzkiego? Tutaj wchodzą w grę gogle Google VR, które przenoszą zwiedzających w przestworza nad klasztorem. Dochodzą efekty dźwiękowe, iluminacje i animacje – łącznie z okiem w oko ze smokiem wawelskim. Jest też interaktywna gra zręcznościowa z hejnałem mariackim.
Dla kogo jest HistoryLand
Przede wszystkim dla rodzin z dziećmi w wieku szkolnym. Młodsi mogą mieć problem z przyswojeniem wszystkich informacji historycznych, choć same makiety z klocków przykuwają uwagę niezależnie od wieku. Dzieci do trzech lat wchodzą za darmo, ale muszą być pod opieką rodzica.
Miłośnicy historii znajdą tu sporo szczegółów, zwłaszcza jeśli zdecydują się na audioprzewodnik dostępny w pięciu językach (polski, angielski, hiszpański, rosyjski, ukraiński). Dla grup zorganizowanych przygotowano warsztaty tematyczne, które uzupełniają oprowadzanie.
Fani LEGO też się nie zawiodą – to w końcu ponad milion klocków ułożonych w przemyślane konstrukcje. Na końcu wizyty czeka sala zabaw z otwartymi makietami LEGO City i LEGO Friends, gdzie można samemu budować, oraz salon klocków, gdzie da się kupić zestawy na wagę.
Ile czasu potrzeba na zwiedzanie
Spokojne przejście przez całą wystawę z zatrzymaniem się przy każdej makiecie to około 1,5-2 godziny. Jeśli ktoś chce dokładnie przesłuchać audioprzewodnika przy każdej stacji i pobawić się wszystkimi interaktywnymi elementami, może to zająć nawet 3 godziny.
Warto zaplanować dodatkowy czas na salę zabaw na końcu – dzieci niechętnie stamtąd wychodzą. Jeśli w planach jest zakup klocków w sklepie, też lepiej doliczyć kilkanaście minut.
W HistoryLand można wziąć udział w konkursie polegającym na odnalezieniu ukrytych figurek LEGO rozmieszczonych po całej wystawie. To dodatkowa motywacja dla dzieci, żeby uważnie oglądać każdy detal makiet.
Jak dojechać do HistoryLand
Wystawa mieści się w hali 3A Międzynarodowych Targów Poznańskich przy ulicy Głogowskiej 14. Wejście od strony ulicy Bukowskiej. Dojazd komunikacją miejską jest prosty – tramwaje linii 2, 6, 9, 13 oraz autobusy 174, 191 zatrzymują się przy przystanku „Międzynarodowe Targi”. Stamtąd kilka minut spacerem.
Dla zmotoryzowanych – na terenie targów jest parking. W weekendy i dni targowe może być zatłoczony, więc warto przyjechać z zapasem czasu. Jeśli akurat trwają jakieś większe targi, ruch potrafi być spory.
Ceny biletów i godziny otwarcia
Wystawa otwarta jest od wtorku do niedzieli w godzinach 10:00-18:00. Ostatnie wejście o 17:15. Poniedziałki są dniami wolnymi. W święta godziny mogą się różnić – warto sprawdzić wcześniej.
Cennik wygląda tak:
- Bilet normalny: 40 zł (w piątki i soboty 45 zł)
- Bilet ulgowy: 30 zł (w piątki i soboty 35 zł)
- Bilet grupowy: 28 zł (w piątki i soboty 29 zł)
- Bilet rodzinny: 120 zł (w piątki i soboty 140 zł)
- Audioprzewodnik: 3 zł (w piątki i soboty 5 zł)
Mieszkańcy Poznania rozliczający podatki w mieście mogą skorzystać z 10% rabatu w ramach programu OK Poznań, ale tylko od wtorku do piątku. Rabat nie łączy się z innymi promocjami.
Audioprzewodniki warto wynająć – dodają kontekstu do makiet i opowiadają szczegóły, których nie widać gołym okiem. Koszt to zaledwie kilka złotych, a różnica w odbiorze wystawy jest zauważalna.
HistoryLand organizuje też urodziny dla dzieci oraz specjalne wydarzenia, jak nocne zwiedzanie z lampionami podczas Nocy Muzeów. Wtedy atmosfera jest zupełnie inna – makiety podświetlone inaczej, mniej ludzi, więcej przestrzeni na spokojne oglądanie.
To nie jest typowe muzeum z gablotami i tabliczkami. To bardziej edukacyjny park rozrywki, gdzie historia podana jest w formie przystępnej dla różnych pokoleń. Nie każdy lubi takie połączenie zabawy i nauki, ale dla rodzin szukających czegoś między nudnym muzeum a czystą rozrywką – to dobry punkt na mapie Poznania.
